W wielu językach indoeuropejskich robak, wąż i smok nosiły wspólną nazwę. W polszczyźnie gwarowej pod pojęciem „robak” kryć się mogły też inne zwierzęta, takie jak żaba, jaszczurka, szczur, jeż, kuna, kura, gęś i wilk.
O związkach bydła ze zbawicielem i stada ze stajenką
Słowo „bydło” oznaczało niegdyś ‘majątek’ i ‘mieszkanie’, a do jego krewnych należy na przykład „zabawa”, która też zmieniła swoje znaczenie. Jeszcze w XIX wieku odnosiła się ona do… pracy.
Kaczka na różne sposoby z markaczką na dokładkę
Zamiast „kaczki” mogliśmy mieć „wątkę”, gdyby przodek tej pierwszej nie wyrugował z niemal całej słowiańszczyzny zachodniej pierwotnej nazwy tego ptaka. Tylko jak w takim razie nazywałyby się teraz kaczeńce?
Jak z jagnięcia zrobić bazie
Kotki na wierzbach nazywane są też baziami. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ta druga nazwa wierzbowych kwiatostanów to pierwotnie także określenie zwierząt – o równie miłym futerku.
Co owca ma wspólnego z obuwiem?
„Owca” to jedna z najstarszych nazw zwierząt, odziedziczona po naszych praindoeuropejskich przodkach. Etymolodzy dopatrują się w niej pokrewieństwa z „obuwiem” i „owadem”.
Hiena i balizuar, czyli gdzie się czai świnia
Zoolodzy uznali, że nazwa „balizaur” – brzmiąca, jak gdyby odnosiła się do dinozaura z Bali – nie jest odpowiednim określeniem dla azjatyckiego krewnego naszego borsuka, i zmienili ją na… „balizuara”. Jak się okazuje, owa „kosmetyczna” zmiana podyktowana była etymologią tego słowa.
O cietrzewiu, który głuszcem był
Wiele wskazuje na to, że cietrzew okradł głuszca. Z imienia. Są na to dowody – dźwiękowe i słownikowe. Co więcej, cietrzew nie działał sam. Jarząbek i bażant też maczali w tym pazury.
Żmija, ziemniak i poziomka albo gdzie Ziemianin znajdzie ziomka
Nazwa, jaką nosi żmija, powstała w wyniku działania tabu. Gadowi temu przypisywano właściwości magiczne i nie wymawiano jego właściwego imienia, aby nie ściągnąć na siebie nieszczęścia.
Łajka szczekaczka
Nie łaj łajki, że szczeka. Taką ma naturę, co potwierdza jej nazwa.
Bardzo szybki chart i borzoj
„Chart” etymologom psikusy płata, wciąż nie mają pewności co do jego rodowodu. Za to nazwa charta długowłosego – „borzoj” – okazała się bardzo, bardzo prosta do objaśnienia.
O psie, który napsocił
Etymolodzy wskazali wiele tropów prowadzących do przodka „psa”, ale nie wiedzą, który z nich jest właściwy. Łączą go to z pradawną nazwą zwierzęcia domowego lub owcy, to z „pstrągiem”, to z „pisuarem”. Ale nie psioczmy, przynajmniej teraz możemy przebierać w hipotezach.
Zwierz, który był twarzą
„Zwierzę” wzięło się od pradawnej nazwy oznaczającej dzikie zwierzę. Na określenie zwierząt domowych nasi przodkowie mieli odrębne słowo.