Słowo „bydło” oznaczało niegdyś ‘majątek’ i ‘mieszkanie’, a do jego krewnych należy na przykład „zabawa”, która też zmieniła swoje znaczenie. Jeszcze w XIX wieku odnosiła się ona do… pracy.
Zdublowany legwan i inne sobowtóry
„Legwan” i „iguana”, „kartofel” i „trufla”, „kasztany” i „kastaniety”, „hotel” i „szpital”, „mistrz” i „magister” to dublety etymologiczne. Wywodzą się z tego samego źródła, ale trafiły do naszego języka różnymi drogami. Takich sobowtórów jest w polszczyźnie więcej.
Żuraw albo gdzie etymolog zrobiłby z chęcią byka
„Nastrój, jaki wywołują okrzyki żurawi o świcie w krajobrazie rozległych i mgłą osnutych bagien, nie da się z niczym porównać”. Echo tych okrzyków etymolodzy usłyszeli w samej nazwie „żuraw”.
Dlaczego czarny łabędź brzmi jak oksymoron?
Przeszłość „łabędzia” nie jest dla etymologów białą plamą. Czarno na białym widać, że „albinos” to jego krewniak.