„Ryś” okazał się kocim indywidualistą. Zboczył z wytyczonej ścieżki, by pomieszać szyki etymologom. Ale ci się nie dali zbić z tropu i odkryli, że przeszłość „rysia” lśni jasnym światłem, mimo że jego krewnym jest sam „Lucyfer”.
„Ryś” okazał się kocim indywidualistą. Zboczył z wytyczonej ścieżki, by pomieszać szyki etymologom. Ale ci się nie dali zbić z tropu i odkryli, że przeszłość „rysia” lśni jasnym światłem, mimo że jego krewnym jest sam „Lucyfer”.