Mroczną etymologię ma nazwa narwala. Łączą ją ze słowiańskimi nazwami trupa, mogiły czy dusz nieochrzczonych dzieci.
Wiewiórka — pradawna „wiercipięta”
Nasi odlegli praindoeuropejscy przodkowie językowi uznali, że wiewiórkę najlepiej charakteryzuje jej ruchliwość, dlatego nazwę tego zwierzątka utworzyli od tego samego rdzenia, który dał „wiertarkę”.
Czy słoń był kiedyś lwem?
Krążą plotki, że nasi słowiańscy przodkowie językowi przypisali słoniowi przez pomyłkę turkijską nazwę lwa i przekształcili ją po swojemu na skutek wtórnego skojarzenia z rodzimym słowem kontynuowanym w polszczyźnie przez „osłonić”.
Żubr — zmodyfikowany fonetycznie
Na żubra mówiono niegdyś zubr, ząbr i ząbrz. Uczeni, którzy zjedli zęby na etymologizowaniu, sądzą, że w nazwach tego zwierza tkwi „ząb”.
Co niedźwiedź ma wspólnego z mrówkojadem?
Jak się powszechnie uważa, nazwa niedźwiedzia powstała w rezultacie tabu: bano się tego potężnego drapieżnika i unikano wypowiadania jego właściwego imienia. Określanie owego postrachu puszczy eufemistycznym mianem „miodojada” czyniło zeń już nie tak groźne stworzenie.
Zaskakujący zając
Etymologia zająca jest troszkę zaskakująca.