Nazwa, jaką nosi żmija, powstała w wyniku działania tabu. Gadowi temu przypisywano właściwości magiczne i nie wymawiano jego właściwego imienia, aby nie ściągnąć na siebie nieszczęścia.
Żmija, ziemniak i poziomka albo gdzie Ziemianin znajdzie ziomka
Zdublowany legwan i inne sobowtóry
„Legwan” i „iguana”, „kartofel” i „trufla”, „kasztany” i „kastaniety”, „hotel” i „szpital”, „mistrz” i „magister” to dublety etymologiczne. Wywodzą się z tego samego źródła, ale trafiły do naszego języka różnymi drogami. Takich sobowtórów jest w polszczyźnie więcej.
Krokodyl z cukrem i aligator z latawcem
Jeśli nie chcesz moich łez, „krokodyla” mego weź. „Cukru” jeszcze Ci dołożę, neurony Ci wspomoże. Czytaj o ich rodowodzie, etymologia jest w modzie!
Żółw i żołna albo chromatyka w ujęciu lingwistyka
„Żółw” i „żołna” mają barwną przeszłość. Do ich rodzinnego grona należy „żółć”, „zieleń” i „złoto” – i to nie tylko polskie, angielskie też.
Węgorz — rybi wąż z protezą
Nasi praprzodkowie uważali węgorze nie za ryby, ale za wodne węże. Takie przekonanie wiązało się nie tylko z wężowatym wyglądem tych ryb, ale także z ich umiejętnością pełzania po lądzie i ich toksycznymi właściwościami.