Zwierzę wzięło się od pradawnej nazwy oznaczającej dzikie zwierzę. Na określenie zwierząt domowych nasi przodkowie mieli odrębne słowo.
Skoro zwierzęta i ich nazwy są przeważającymi bohaterami tego bloga, to wypadałoby w końcu opowiedzieć o etymologii samego słowa zwierzę.
Nie, nie jest ono spokrewnione z czasownikami wierzyć, zwierzyć się. Słowo zwierzę kontynuuje praindoeuropejskie *ģhṷēr- ‘dzikie zwierzę’ (na oznaczenie zwierząt domowych funkcjonowało oddzielne słowo *pheḱhu-, kontynuowane m.in. przez niemieckie Vieh ‘bydło’), które w prasłowiańszczyźnie przybrało postać *zvěrь (mamy tu do czynienia z regularnym przejściem ģh w z).
Prasłowiańska samogłoska ě zmiękczała poprzedzającą ją spółgłoskę, dlatego mamy teraz w słowach zwierz, zwierzę samogłoskę i – graficzny znak miękkiego w. Z kolei prasłowiański jer miękki ь powodował palatalizację (zmiękczenie) spółgłoski r, która w takim wypadku na gruncie polskim przechodziła w rz.
Na tym samym rdzeniu co zwierzę opiera się m.in. łacińskie ferus ‘dziki’ i greckie thḗr ‘dzikie zwierzę’. Być może pamiętasz, że owo greckie thḗr prawdopodobnie przejęte zostało (w formie txere) przez język swański (spokrewniony z językiem gruzińskim), w którym zyskało znacznie węższe znaczenie ‘wilk’ (pisałam o tym we wpisie poświęconym nazwie wilk).

Zwierz, czyli twarz
Co ciekawe, zwierzę można było niegdyś nazwać twarzą. Słowo to bowiem oznaczało w dawnej polszczyźnie ‘stworzenie, żywą istotę, to, co zostało powołane do życia’ – a więc odnosiło się zarówno do człowieka, jak i zwierzęcia.
Twarz wywodzi się z prasłowiańskiego *tvarь, utworzonego od *tvoriti ‘tworzyć’, które kontynuowane jest przez polskie tworzyć. Jak podaje w swoim słowniku etymologicznym Krystyna Długosz-Kurczabowa, „strukturalnie czasownik tworzyć znaczył ‘czynić twardym; nadawać twardą formę’, czyli ‘powołać do istnienia, wytworzyć’ (…). Natomiast pochodzący od niego rzeczownik twarz oznaczał rezultat tej czynności, czyli ‘stworzenie, wytwór, dzieło’. W językach słowiańskich dokonała się specjalizacja znaczeniowa: jedne języki zachowały ogólne znaczenie ‘stworzenie, materia, rzecz’, inne zawęziły je do ‘osoby’, a nawet do ‘części ciała’ tylko, a mianowicie ‘facies, oblicze’”. Język rosyjski na przykład zawęził znaczenie tego słowa nie tyle do osoby, co do osoby noszącej konkretne cechy: rosyjskie twar’ (тварь) oznacza ‘podłego człowieka’, niemniej książkowo wciąż odnosi się do stworzenia.

Bibliografia:
- Boryś W. (2010), Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków.
- Długosz-Kurczabowa K. (2008), Wielki słownik etymologiczno-historyczny języka polskiego, Warszawa.
- Гамкрелидзе Т. В., Иванов В. В. (1983), Индоевропейский язык и индоевропейцы. Реконструкция и историко-типологический анализ праязыка и протокультуры, ч. II, Тбилиси.
Dzień dobry, mam pytanie o nazwy ryb. Jest utworzona kategoria, ale nic w niej nie widzę… skąd się wzięły polskie rybki, np. sieja, sielawa, parposz? Pozdrawiam!
Kategoria już znaleziona, ale rybek z komentarza poszukuję dalej 🙂
Ryba nosząca nazwę sieja znana była polszczyźnie także jako siga i forma sieja jest przypuszczalnie modyfikacją tejże sigi. Siga uważana jest za zapożyczenie z rosyjskiego sig ‘sieja’, które przejęte zostało także przez inne języki słowiańskie (białoruskie sig, ukraińskie syh, czeskie síh ‘sieja’). Podobne formy o takim samym znaczeniu znane są również językom skandynawskim (duńskie sig, norweskie, szwedzkie sik) i bałtycko-fińskim (fińskie siika, estońskie siig).
Niektórzy uważają, że rosyjska nazwa tej ryby została zapożyczona z języków bałtycko-fińskich, te zaś przejęły nazwę siei z języków skandynawskich. Inni znowuż twierdzą, że zarówno rosyjska, jak i skandynawskie nazwy siei są pożyczkami bałtycko-fińskimi. Ale istnieje również pogląd, że słowiańskie i północnogermańskie nazwy tej ryby mają wspólnego przodka – czyli to bałtycko-fińskie formy miałyby być pożyczkami słowiańskimi lub północnogermańskimi. Spotkać się możemy też z hipotezą wywodzącą rosyjskie sig ‘sieja’ od rosyjskiego sigat’ ‘skakać” (powiązanego etymologicznie z polskim gwarowym sigać ‘rzucać’) i zakładającą, że przywołane wyżej północnogermańskie nazwy siei są pożyczkami rosyjskimi. Jednym słowem: niczego pewnego o siei nie wiemy…
Podobnie jest z nazwą sielawa, która też ma niejasną etymologię. Słowo to funkcjonuje także w językach wschodniosłowiańskich i prawdopodobnie stamtąd trafiło do polszczyzny. Niektórzy badacze wysuwają przypuszczenie, że Słowianie wschodni przejęli tę nazwę z języków bałtyckich – w litewskim nazwa sielawy ma formę seliava. Wielu etymologów jednak odrzuca tę interpretację etymologiczną i opowiada się za odwrotnym kierunkiem pożyczki: z języków słowiańskich do języków bałtyckich.
Spotkać się też możemy z hipotezą łączącą nazwę sielawa z greckim sélakhos ‘ryba, która świeci fosforyzującym światłem’, pochodzącym być może od greckiego sélas ‘jasność’. Ale i ta etymologia uważana jest przez wielu znawców za mało prawdopodobną.
Część badaczy ponadto dopatruje się pokrewieństwa sielawy z rosyjskim sołowiet’ ‘mętnieć’ i sołowyj ‘żółtawoszary’, które powiązane są etymologicznie z nazwą słowik (o czym wspominałam na blogu we wpisie poświęconym nazwie tego ptaka). Czyli nazwa sielawy miałaby nawiązywać do koloru tej ryby. Ta wersja jednak też nie wydaje się zbyt przekonująca.
Parposza w słownikach etymologicznych nie znalazłam. Być może nazwa ta ma jakiś związek z notowanym w gwarach parpać – modyfikacją czasownika paprać ‘brudzić, babrać’, ‘robić coś niechlujnie’ / paprać się ‘brudzić się’, ‘wykonywać jakąś nieprzyjemną, brudną robotę’, ‘o ptakach: trzepotać się w piasku dla pozbycia się pasożytów’ (nawiasem mówiąc, paprać jest odmianką fonetyczną czasownika babrać, który ma pochodzenie dźwiękonaśladowcze). Gwarom ponadto znane są formy parpie, papry oznaczające ‘łuski na skórze głowy, łupież’ oraz parpora ‘złota rybka’. W internecie natrafiłam na informację, że nazwa parpora odnosiła się konkretnie do parposza, nazywanego przez lud również złotośledziem. Z kolei „Słownik morsko-rybołówczy” z 1922 r. podaje, że ryba parpora, czyli parposz, znana była także pod nazwą parpurz. Więc może parposz jest modyfikacją owego parpurz? Na korzyść etymologii łączącej parposza ze wspomnianym parpać lub parpie mógłby przemawiać fakt, że ryba ta pokryta jest dużymi łuskami, które ponoć łatwo odpadają…