Chropawa ropucha

George Orwell pisał o ropusze, że ma ona prawdopodobnie najpiękniejsze oczy wśród zwierząt i że przypominają one mieniącą się złotem szlachetną odmianę chryzoberylu. Nie dostrzegli tego w ropusze, niestety, nasi przodkowie językowi i nazwali ją od jej innej cechy fizycznej.

Nie wpadła ropucha przedstawicielom Homo sapiens w oko. Nie tworzą ód, hymnów i peanów sławiących jej urodę. Bo co tu sławić, jak urody – rzekomo – brak.

W baśniach i bajkach ropucha to wcielenie wiedźmy, czarownicy, stworzenie paskudne i obrzydliwe z wyglądu. Czasami wprawdzie przemienia się w urodziwego królewicza pod wpływem pocałunku odważnej damy, która szukając dobrej partii, zdołała pokonać swoje obrzydzenie, co nie zmienia jednak faktu, że zanim ropucha doświadczy cudownego przeobrażenia, najpierw przyjdzie jej nosić piętno szkarady.

Może mieć nawet w sobie – jak chce Andersen – drogocenny klejnot zmuszający ją do nieustannych poszukiwań „rzeczy nieznanych, wielkich i pięknych”, ale zewnętrznym pięknem przez baśniopisarza obdarzona nie będzie: w oczach czy to żabek-sąsiadek, czy to napotkanej gąsienicy, czy to przyglądającego się jej poety będzie zawsze tradycyjnie brzydką, ohydną i potworną. Jednak najczęściej brzydota ropuchy będzie odbiciem jej podłego charakteru, który przejawi się chociażby w dokonanym przez nią akcie kradzieży prześlicznej Calineczki dla swojego równie wstrętnego i obrzydliwego syna.

„Wstrętna” ropucha kradnie Calineczkę, aby uczynić ją swoją synową.

Przepływała tam szeroka rzeka, brzeg jej był bagnisty, tu mieszkała ropucha ze swoim synem.

Och, jaki był brzydki i wstrętny, zupełnie jak jego matka. „Kwa, kwa, brekekekeks!” – to było wszystko, co potrafił powiedzieć, kiedy zobaczył śliczną, maleńką dziewuszkę w łupinie orzecha.

H. Ch. Andersen „Calineczka”, tłum. C. Niewiadomska

Ropusze oczy jak klejnoty

Bardziej łaskawa dla ropuszej fizjonomii okaże się Pawlikowska-Jasnorzewska, dostrzegając w naszej dzisiejszej bohaterce „musztardową w kwadraty ciemniejsze i bledsze, z bryzgiem martwego złota na każdym kwadracie”, „dyszącą bryłę ciała w jadowity batik” ze „złotymi ślepiami”. O pięknie ropuchy wprawdzie nie pada tu słowo, ale przynajmniej ktoś się jej przyjrzał uważnie i nie nazwał brzydką, a nawet złoto w niej dostrzegł i w poezję oblekł.

Ale czy nikt nie dostrzega w niej piękna? Dostrzega! Oto angielski rycerz – George Orwell – kilkoma pociągnięciami pióra odczarowuje naszą brzydką królewnę, głosząc, że w jej skurczonym po zimowym śnie ciele jest coś „duchowego” i że ma ona „prawdopodobnie najpiękniejsze oczy wśród zwierząt”. Nie ślepia – jak w wierszu Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, ale oczy, zwane przez nas zwierciadłem duszy. Oczy ropuchy – zdaniem Orwella – przypominają mieniącą się złotem szlachetną odmianę chryzoberylu…

Ropucha nosząca w sobie drogocenny klejnot, każący jej odkrywać rzeczy nowe i piękne, postanawia opuścić studnię i wyruszyć w świat.

Nie miała nawet czasu zastanowić się nad tym, co zrobiła, gdy olśnił ją blask wielki i jednocześnie prawie wyleciała z wiadra na wilgotną ziemię.

– Tfy, cóż za potwór! – zawołał parobek, który wylewał wodę.

I kopnął ropuchę butem z drewnianą podeszwą tak mocno, że ogłuszona upadła o kilka kroków, między gęste pokrzywy.

H. Ch. Andersen „Ropucha”, tłum. S. Beylin

Ropucha bez „ch” i po przestawce

A co takiego dostrzegli w ropusze nasi przodkowie językowi, że dali jej takie, a nie inne imię? Szlachetność oczu skrzących się złotem? Nie, nie zaglądano ropusze w oczy, niestety. Zawdzięcza ona swoje imię po prostu temu, co w oczach licznych przedstawicieli naszego gatunku czyni ją ohydną: swojej kostropatości, pokrytej brodawkami, chropowatej skórze. Niczego więc zaskakującego w kwestii etymologii słowa ropucha nie będzie. Orwell zjawił się tu tylko na otarcie łez dla tych, którzy – tak jak i ja – dostrzegają w ropusze ujmującą urodę.

Jak więc wyglądają losy imienia naszej dzisiejszej bohaterki? Otóż prawdopodobnie miało ono początkowo w polszczyźnie formę chropucha, kontynuującą prasłowiańską nazwę tego płaza *chorpucha, która występowała też w obocznej postaci *korpucha. Podstawą prasłowiańskiej nazwy ropuchy było słowo *chorpa/ *korpa o znaczeniu ‘nierówna, chropowata, szorstka powierzchnia’ (postać *chorpa rozwinęła się z wcześniejszego *skorpa).

Etymologiczne znaczenie ropuchy możemy zatem rekonstruować jako ‘zwierzę o chropowatej, brodawkowatej skórze’.

Nazwa ropuchy nawiązuje etymologicznie do jej pokrytej brodawkami skóry.

Od prasłowiańskiego *chorpa wywodzą się również przymiotniki chropawy, chropowaty. W łączności etymologicznej z wymienionymi wyżej leksemami pozostaje litewskie kárpa i łotewskie kar̃pa o znaczeniu ‘brodawka’. Prasłowiańskie *chorpa i wspomniane bałtyckie rzeczowniki opierają się z kolei na praindoeuropejskim rdzeniu *(s)ker- ‘ciąć’, który znajdziemy też w polskim szczerba i skrobać.

W pierwotnym polskim chropucha, które znają do dziś gwary małopolskie (obok postaci gropucha), obserwujemy charakterystyczne dla języków słowiańskich zjawisko tzw. metatezy (przestawki) grupy -or- znajdującej się między dwiema spółgłoskami. O tym zjawisku pisałam już wiele razy, więc żeby się nie powtarzać, zainteresowanych szczegółami odsyłam tutaj i tutaj.

Wędrówki ropuchy

Polska ropucha lubiła – niczym bohaterka wspomnianej dziś baśni Andersena – dalekie wędrówki i trafiła do kilku naszych słowiańskich sąsiadów. Odnajdziemy ją w niezmienionej postaci w języku czeskim, słowackim (gdzie funkcjonuje obok regularnej dialektalnej formy rapucha) i ukraińskim, a także w białoruskim, gdzie ma postać rapucha. Polską ropuchę zapożyczyły też gwary rosyjskie. (Niektórzy twierdzą jednak, że wymienione tu wschodniosłowiańskie nazwy ropuchy powstały przez odpadnięcie pierwotnego ko- w nagłosie wyrazu).

Do słowiańskich krewnych ropuchy wywodzących się od wariantu z nagłosowym k- zaliczają się m.in.: słoweńskie dialektalne krapavica, ukraińskie dialektalne koropa, koropawka, koropawycia, białoruskie dialektalne kurapa o tym samym znaczeniu.

Paskudne pomysły

Gwoli sprawiedliwości dodam na zakończenie, że istnieje też inna hipoteza dotycząca pochodzenia naszej ropuchy. Hipoteza, która absolutnie mi się nie podoba i która – na szczęście – nie podoba się też większości współczesnych etymologów. Otóż próbowano łączyć nazwę naszej dzisiejszej bohaterki ze słowem… ropa ‘gęsta ciecz o nieprzyjemnym zapachu gromadząca się w tkankach na skutek procesów zapalnych’. Ale tego miłośnicy ropuch już by nie znieśli!


Bibliografia:

  • Andersen H. Ch. (1925), Ropucha, tłum. C. Niewiadomska, Kraków, [dostęp: 18.04.2017].
  • Andersen H. Ch. (1985), Calineczka, tłum. S. Beylin, S. Sawicki, [w:] tegoż Baśnie, Warszawa.
  • Boryś W. (2010), Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków.
  • Machek V. (1968), Etymologický slovnìk jazyka českého, druhé, opravené a doplněné vydáni, Praha.
  • Orwell G. (1946), Some Thoughts on the Common Toad, [dostęp: 18.04.2017].
  • Sławski F. (1952–1956), Słownik etymologiczny języka polskiego, t. I, Kraków.
  • Етимологiчный словник української мови (1989), гол. ред. О. С. Мельничук, т. 3, Київ.
  • Етимологiчный словник української мови (2006), гол. ред. О. С. Мельничук, т. 5, Київ.
  • Фасмер М. (1987), Этимологический словарь русского языка, перевод с нем. и доп. О. Н. Трубачева, т. III, Москва.
  • Этимологический словарь славянских языков. Праславянский лексический фонд (1984), под ред. О. Н. Трубачева, вып. 11, Москва.

Ilustracje:

Do zilustrowania artykułu wykorzystałam prace należące do domeny publicznej. Ich autorzy to: 1., 5. G. A. Boulenger; 2. H. J. Ford; 3. A. W. Bayes; 4. Ch. Dotteler.