„Irbis” – jak przystało na nazwę zagadkowego kota o przydomku „Duch Gór” – nie daje się łatwo pochwycić etymologom. Udało im się za to okiełznać „panterę”.
Parantela z naszego lasu: jeleń, łania i łoś
Słowo „jeleń” ma w sobie jakieś dostojeństwo i zarazem miękkość. Równie miękko i łagodnie brzmi imię jeleniej połowicy: „łania”. Bez wątpienia te dwie nazwy tworzą harmonijną parę. Ale jakże mogłoby być inaczej, skoro „łania” jest niczym Ewa z żebra Adama.