Krążą plotki, że nasi słowiańscy przodkowie językowi przypisali słoniowi przez pomyłkę turkijską nazwę lwa i przekształcili ją po swojemu na skutek wtórnego skojarzenia z rodzimym słowem kontynuowanym w polszczyźnie przez osłonić.
Dzisiaj obchodzimy Dzień Ochrony Słoni, dlatego jest to idealna pora, by opowiedzieć o nazwie największego lądowego zwierzęcia naszej planety.
Słoń (w staropolskim także: słuń, wsłoń, wsłuń) należy do grupy słów o zasięgu ogólnosłowiańskim (np. rosyjskie i ukraińskie słon, czeskie i słowackie slon, chorwackie i słoweńskie slon), ale nie jest leksemem rodzimym. Brzmi jednak mało „egzotycznie” i wcześniej uważano go za twór prasłowiański, wyprowadzając od czasownika *sloniti ‘pochylać coś, opierać coś na czymś, pokrywać czymś, osłaniać’, który kontynuowany jest między innymi przez polskie osłonić.
Jak wyjaśnia Aleksander Brückner w swoim „Słowniku etymologicznym języka polskiego”, słonia nazwano od ‘słonienia’ w związku z istniejącym przekonaniem, że zwierzę to rzekomo nie może się kłaść (bo by nie wstało) i dlatego słoni, wsłania się o drzewo.
Jednak ta interpretacja genezy słonia dawno już została zaliczona przez językoznawców do tzw. etymologii ludowej, czyli etymologii nieuzasadnionej historycznie, opierającej się na przypadkowych skojarzeniach z wyrazami o podobnym brzmieniu lub znaczeniu.
Drapieżnik zostaje wegetarianinem
Obecnie najczęściej spotykamy się z hipotezą, że słowiańska nazwa słonia – rekonstruowana jako *slonь / *slonъ – została zapożyczona z języka orientalnego, w którym funkcjonowała jako określenie lwa. Podstawą do takiego przypuszczenia są turkijskie nazwy tego drapieżnego kota brzmiące podobnie do słowiańskiej nazwy słonia: tureckie arslan, czuwaskie arăslan, tatarskie, azerbejdżańskie, ujgurskie, karaczajsko-bałkarskie aslan.

A więc ówcześni Słowianie, znający lwa i słonia zapewne tylko ze słyszenia, mieliby przypisać, prawdopodobnie przez pomyłkę, zapożyczoną nazwę lwa innemu egzotycznemu zwierzęciu i przekształcić ją po swojemu na skutek wtórnego skojarzenia z rodzimym słowem *sloniti i jego derywatami (wyrazami pochodnymi).
Wędrówka z Dalekiego Wschodu
Owa interpretacja etymologiczna budzi jednak sprzeciw części badaczy, którzy uważają ją za – kolokwialnie rzecz ujmując – naciąganą. Według nich słowiański słoń nie ukradł imienia orientalnemu lwu, lecz… orientalnemu słoniowi.
Zgodnie z drugą hipotezą nazwa słoń została zapożyczona z języków wschodnioazjatyckich, na co wskazuje archaiczne chińskie *sδaŋ, birmańskie shaŋ ← *slaŋ ‘słoń’.
Przeciwko etymologii łączącej słowiańskie nazwy słonia z turkijskimi nazwami lwa miałyby przemawiać również bałtyckie nazwy słonia: litewskie šlapis, šlejus i łotewskie ziluonis, zilonis, bliskie fonetycznie słowiańskim nazwom tego zwierzęcia.
Garb zamiast trąby
Która z powyższych etymologii słonia jest słuszna?
Bardziej przekonująca wydaje mi się mniej rozpowszechniona hipoteza o wschodnioazjatyckiej pożyczce, choć – trzeba przyznać – w historii języka przypadki przeniesienia nazwy zwierzęcia na drugiego zupełnie odmiennego przedstawiciela fauny zdarzały się nie raz. Tak na przykład było z grecką nazwą słonia eléphas, która po długiej wędrówce przez różne języki trafiła do języków słowiańskich jako określenie… wielbłąda. Jednak wielbłądowi bliżej do słonia, niż słoniowi do lwa…
W każdym razie pozostaje nam mieć nadzieję, że ktoś kiedyś odsłoni tajemnice słonia…
Bibliografia:
- Boryś W. (2010), Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków.
- Brückner A. (1985), Słownik etymologiczny języka polskiego, wyd. IV, Warszawa.
- Buck C. (1988), A Dictionary of Selected Synonyms in the Principal Indo-European Languages. A Contribution to the History of Ideas, Chicago.
- Гамкрелидзе Т. В., Иванов В. В. (1983), Индоевропейский язык и индоевропейцы. Реконструкция и историко-типологический анализ праязыка и протокультуры, ч. II, Тбилиси.
- Иванов В. В. (1977), Названия слона в языках Евразии, „Этимология. 1975”, Москва.
- Откупщиков Ю. В. (2005), К истокам слова. Рассказы о науке этимологии, Санкт-Петербург.
Ilustracje:
Do zilustrowania artykułu wykorzystałam prace należące do domeny publicznej. Ich autorzy to: 1., 3. E. Traviès, Fournier; 2. E. Fröhlich, E. Svilsbury, T. Landseer.

Słoń jest wielki i wszystko zasłania, taka jest prawda etymologiczna 🙂
Tak wielki, że przesłonił etymologom tę „oczywistą oczywistość” 😉
a „słonina” może mieć coś wspólnego z poglądem że wielkie zwierze z dalekiego kraju jest tłuste i osłoniente słoninom. 😛
poza tym czemu słoń nie miał by być znany praindoeuropeiczykom. czy ogólnie azjatom. przecież jest słoń indyjski tak więc słoń nie musiał być tak egzotycznym stworem dla Słowian jak by sie mogło wydawać
„Słonina” poczuła się wywołana do tablicy: nie od „słonia” pochodzi, lecz od przymiotnika „słony”; początkowo oznaczała ‘mięso solone’, a dopiero później ‘tłuszcz przy skórze’. Niegdyś w polszczyźnie funkcjonował czasownik „słonieć” o znaczeniu ‘stawać się słonym’ (nie: słoniem ;-). I dodam jeszcze na marginesie: w bezpośrednim związku etymologicznym z przymiotnikiem „słony” pozostaje przymiotnik… „słodki”!
Słoń – był określeniem naszych przodków na mamuta, który przed 10 – 12 tyś lat był podstawowym źródłem mięsa. To bardzo stare słowo nieprzypadkowo wspólne dla wszystkich słowian. Próba wywodzenia pochodzenia tego wyrazu od słaniania się albo lwa jest niedorzeczna.
Czyli Aslan to słoń?
Aslan to ‘lew’.
W Sanskrycie słoń brzmi tak: शृङ्गिन्
Wymawia się to w uproszczeniu „śryńgin”. Wydaje mi się że „śryń” mogło dość łatwo przejść w „słoń”. A należy też uwzględnić że istnieje zadziwiające podobieństwo sanskrytu i języków słowiańskich sugerujące że kiedyś Słowianie żyli znacznie bardziej na wschodzie niż teraz i mieli styczność z Indiami. Tak więc wydaje mi się że słowo „słoń” mogło przyjść z Indii.
Czyli idąc tropen najczęściej spotykanej hipotezy na lwa powinniśmy mówić słoń?